DZIWNY STRACH….

ZGASZONE SWIATŁA

CIEMNA ULICA

WTAPIA W ME CIAŁO

STRACH ,DZIWNĄ CISZĘ

IDĘ PO MAŁU

PO CICHU

STRACH ZAGLĄDA

W MOJE OCZY

W MOJĄ DUSZĘ

ZE STRACHU

CHYBA SIĘ UDUSZĘ

SŁYSZĘ SZUM  DZEWA

COŚ ZGRZYTA I PISZCZY

PO CICHU

COŚ ŚPIEWAM

STRACH  PRZESZYWA

MNIE DRESZCZEM

JESZCZE CHWILA

U SIEBIE JESTEM

W DOMU JESTEM SPOKOJNA

SZCZĘSLIWA

MOGĘ GŁĘBOKO ODDYCHAC

DOM TO MIEJSCE

GDZIE CZUJĘ SIĘ PEWNIE

TU CZUJĘ SIĘ BEZPIECZNIE.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.