NA JEDNEJ RĘCE…

na-szczescie

NA JEDNEJ RĘCE MOGĘ POLICZYĆ
CO SIĘ NAPRAWDĘ W ŻYCIU LICZY,
TO CZEGO PRAGNĘ I TO CO CZUJĘ,
TEN CO NIE KOCHAŁ NIE ZROZUMIE.

WIEM TO,  Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA,
ŻE ŻYCIE CIĄGLE ZMIENIA NAS
ŚWIAT KOLOROWY NAS ODMIENIA,
AŻ NAGLE WSZYSTKO BIERZE SZLAG.

PATRZĘ NA LUDZI, CO WIDZĘ BOLI.
GDZIE SIĘ ZAGUBIŁ ŻYCIA SENS
PRZECIEŻ NIE ZAWSZE JEST KOLOROWO,
CZASEM SIĘ SYPIE COŚ LUB RWIE.

CZASAMI MYŚLĘ CZY SIĘ DOCZEKAM
KIEDY CZŁOWIEK ZROZUMIE CZŁOWIEKA,
CZY OSTATNI BĘDZIE PIERWSZYM,
WTEDY ŚWIAT  SIĘ STANIE LEPSZY!

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.